Przebudzenie

2008-10-02 02:33:13

"Na początku byłam bardzo zaskoczona tym, że ludzie nie rozumieli, co starałam się wyrazić, i wierzyli w to, że poczucie oddzielenia jest prawdziwe. To trwało mniej więcej rok. Dużo płakałam. Czułam się, jakbym umierała. To były łzy zdumienia, że ludzie nie rozumieją, iż wszelkie cierpienie jest wyimaginowane. Poruszała mnie ich niewinność. Czułam się, jakbym oglądała małe dzieci, które same sobie robią krzywdę, jakby niewinni sami zadawali sobie rany nożem i nie było możliwości, aby ich powstrzymać. Nie miałam śmiałości powiedzieć: "To nie jest konieczne", ponieważ to byłby tylko kolejny sztylet wbity w ich serce."*


To min. miałam na myśli pisząc w poprzedniej notce o nieprzytomności ludzi....
............. i też kiedyś się tak czułam.

*Byron Katie "Radość każdego dnia"




Tagi: świadomość, rzeczywistość, przebudzenie

skomentuj (3)
Strona główna